:(
Your PC ran into a problem and needs to restart. We're just collecting some error info, and then we'll restart for you.
69% complete
For more information about this issue and possible fixes, visit https://www.windows.com/stopcode
If you call a support person, give them this info:
Stop code: DATA_BUS_ERROR
:(
Your PC ran into a problem and needs to restart. We're just collecting some error info, and then we'll restart for you.
69% complete
For more information about this issue and possible fixes, visit https://www.windows.com/stopcode
If you call a support person, give them this info:
Stop code: DATA_BUS_ERROR

Z Krytykд…, Jak Nie Moејesz ... - Jak Sobie Wyobraејasz

Pierwsza emocja po usłyszeniu krytyki jest niemal zawsze obronna. Kluczem jest pozwolenie sobie na ten impuls, ale niepodejmowanie na jego podstawie żadnych działań. „Nie muszę odpowiadać teraz” to najpotężniejsze narzędzie ochrony własnych granic.

Zamiast karać się za to, że krytyka nas zabolała, warto uznać ten ból. To ludzkie chcieć być akceptowanym. Zrozumienie, że nasza wartość nie jest sumą cudzych opinii, jest procesem, a nie jednorazową decyzją. Podsumowanie

Co to znaczy, że nie możemy sobie z czymś poradzić? Często wynika to z braku rozgraniczenia między „ja” a „moim dziełem/zachowaniem”. Jeśli utożsamiamy swoją wartość z efektami swojej pracy, każdy negatywny komentarz staje się egzystencjalnym zagrożeniem. Jak sobie wyobraЕјasz z krytykД…, jak nie moЕјesz ...

W idealnym świecie krytyka byłaby czystą informacją zwrotną. W rzeczywistości jednak rzadko dociera do nas w formie sterylnej analizy. Częściej jest przefiltrowana przez emocje nadawcy i nasze własne lęki. Kiedy „nie możemy” sobie z nią poradzić, zazwyczaj dzieje się tak dlatego, że trafia ona w nasze „czułe punkty” – te aspekty nas samych, których sami nie akceptujemy.

Jak zatem budować relację z krytyką, gdy brakuje nam sił? Pierwsza emocja po usłyszeniu krytyki jest niemal zawsze

Radzenie sobie z krytyką, zwłaszcza gdy czujemy się przytłoczeni, nie polega na wyhodowaniu „grubej skóry”, która nic nie czuje. Polega raczej na zbudowaniu elastycznego kręgosłupa wartości, który pozwala nam przyjąć informację, przetrawić ją i odrzucić to, co toksyczne. Prawdziwa siła nie tkwi w tym, by nie czuć bólu oceny, ale by nie pozwolić, by ta ocena zdefiniowała to, kim jesteśmy.

Należy oddzielić formę od treści. Nawet jeśli ktoś przekazuje nam uwagę w sposób grubiański, warto zadać sobie pytanie: „Czy w tym ataku jest ziarno prawdy, które mogę wykorzystać dla siebie?”. To odzyskanie sprawstwa – to ja decyduję, co z tej wypowiedzi wezmę, a co odrzucę jako śmieć emocjonalny nadawcy. Zamiast karać się za to, że krytyka nas

Czy chciałbyś, abyśmy pogłębili ten temat w kontekście , np. relacji osobistych lub sfery zawodowej?